Stan psychiczny kobiety bezpośrednio po rozwodzie zależy od kilku najbardziej istotnych czynników. Są to: sytuacja (społeczna, materialna, mieszkaniowa itp.) powstająca w chwili rozwodu, zalegające emocje i doświadczenia z poprzedniej fazy życia (szczególnie okresu rozwodzenia się), ogólny stan zdrowia i oczywiście osobowość z całym bogactwem cech indywidualnych. Sytuacja powstająca w chwili rozwodu nie zawsze jest przez kobietę w pełni uświadamiana. Ma ona często niejasne ,przeczucie, że oto zaczyna się etap życia, w którym mogą pojawiać się momenty trudne do przewidzenia. Jeśli nawet zastanawiała się nad tym wcześniej, najczęściej pojawiały się w jej wyobraźni wyizolowane z całości sceny, w których „będzie inaczej”. Myślała więc o innych niż dotąd zasadach prowadzenia gospodarstwa domowego (zakupach, gospodarowaniu pieniędzmi, drobnych reperacjach itp.), innym funkcjonowaniu towarzyskim, ograniczeniach lub zmianach w życiu erotycznym, a także o tym, jak będą się do niej odnosili członkowie rodziny i znajomi.
Były to jednak obrazy mgliste, nierzadko budzące
niepokój zagłuszany powtarzaniem sobie słów o wolności, niezależności i
uwolnieniu się od koszmaru ostatnich miesięcy lub lat. Kiedy kobieta
wychodzi z sali sądowej po orzeczeniu rozwodu, te mgliste obrazy
zaczynają natychmiast stawać się rzeczywistością. Niewątpliwie lepiej
radzą sobie kobiety, które już wcześniej przywykły do samodzielności i
rozważyły przyszłość w oderwaniu od rozwodowych emocji. Nasz
patriarchalny model stosunków społecznych powoduje jednak, że znaczna
część kobiet przywyka od dzieciństwa, a później także w małżeństwie
(nawet konfliktowym i nieudanym) do dominacji mężczyzny, jego większej
życiowej zaradności, szczególnie w sprawach wymagających kontaktu ze
światem zewnętrznym. Ona prowadzi dom, ona głównie wychowuje dzieci, a
on stara się zarobić dodatkowe pieniądze, załatwia reperacje telewizora
i samochodu, często ma głos decydujący w zakresie wyboru tPwarzystwa,
rozrywek, terminów wczasów itp. Jeśli kobieta zakończyła małżeństwo, w
którym taki był właśnie podział ról, zrozumiałe, że na progu
porozwodowego życia będzie się czuła zagubiona, a chwilami bezradna.
Oczywiście później potrafi się odpowiednio zmobilizować i najczęściej
przezwycięży uczucie bezradności i ńieprokoju, ale początek jest dość
trudny.
Dodatkowe komplikacje mogą powstać w związku z urazami psychicznymi wyniesionymi z okresu rozwodzenia się oraz zalegającymi emocjami. Bardzo często człowiek świeżo rozwiedziony czuje się obolały psychicznie, nawet poraniony po przejściu wielu dramatycznych, domowych i sądowych sytuacji. Przeżycia rozwqdowe mogą stanowić, o powstaniu urazów psychicznych. Dzieje się tak, kiedy kochany uprzednio człowiek ujawnił nieoczekiwanie zachowania naruszające najbardziej wartościowe wspomnienia, posługiwał się kłamstwem, przeinaczaniem prawdy, okazał niekoniecznie fizyczną brutalność, a nawet nieoczekiwaną wrogość. Jeśli ktoś uprzednio kochany demonstruje nienawiść i wrogość, zawsze grozi to powstaniem urazu psychicznego utrudniającego w przyszłości nawiązanie nowych, opartych na pełnym zaufaniu związków. Czy i jakie urazy psychiczne powstały w związku z rozwodem, pokaże czas, natomiast emocje związańe z końcową fazą procesu rozwodowego trwają niekiedy nadal, szczególnie gdy nie zaistniały warunki do ich odreagowania. Emocje zawsze wpływają na zachowanie człowieka ograniczając w różnorodnym stopniu jego zdolność do realistycznej oceny sytuacji. Ponieważ wiele kobiet charakteryzuje się skłonnością do silniejszych niż u mężczyzn reakcji emocjonalnych, są one bardziej zagrożone tym, że mogą pojawiać się u nich reakcje nieracjonalne, impulsywne. Gwoli prawdy dodajmy jednak, że ostatecznie o tych reakcjach decyduje nie tyle płeć, co osobowość.