Proszę wybrać jedną z podkategorii.

adwokaci

radcy prawni

kancelarie adwokackie

Stosunki rodziców z dziećmi po rozwodzie

Podstawą dobrego kontaktu między dziećmi a rodzicami rozwiedzionymi jest przede wszystkim dojrzałość i poczucie rodzicielskich obowiązków oraz odpowiednie postawy emocjonalne zarówno rodziców, jak i dzieci wobec siebie. Istnieją przecież pożytywne przykłady rozwiązań, chociaż niestety nie są one zbyt częste w naszym kręgu kulturowym. Niektórzy rozwiedzeni rodzice nie stwarzają sobie i dzieciom żadnych utrudnień we wzajemnych kontaktach, a nawet stosują odpowiednie zachęty dla ich pełnej i niczym nie ograniczonej realizacji.

Jest tak najczęściej wówczas, jeśli rozwiedzeni rodzice są rzeczywiście w pełni rozliczeni emocjonalnie z uprzedniego małżeństwa i wytworzyli nowy typ więzi o charakterze przyjacielskim, nawet jeśli ich bezpośrednie kontakty są bardzo poważnie ograniczone.

W atmosferze przychylności i życzliwości dziecko może potraktować istniejącą sytuację jako normalną, a w każdym razie jako jeden z wariantów powstających w życiu dorosłych ludzi. Niekiedy, aby osiągnąć taki stan, trzeba po prostu czasu. Czas sprzyja wygaszeniu emocji i podjęciu stosownych decyzji. Zachowanie dobrych, a nawet jak najlepszych kontaktów z obojgiem rodziców leży niewątpliwie w interesie dzieci.. bo pozwala uniknąć zaburzeń rozwojowych. Reszta jest wówczas wyłącznie zagadnieniem organizacyjnym. Można przecież, przy odrobinie dobrej woli, spokojnie decydować o tym, gdzie i z kim dziecko spędzi wakacje, u kogo będzie na święta, z kim wyjedzie na wycieczkę. Przy odpowiednim ustawieniu tej sprawy zanikają także problemy z alimentacją i wszystkimi świadczeniami dodatkowymiNie są to już wtedy alimenty i świadczenia, ale po prostu ciąg dalszy wspólnej wszechstronnej opieki i dbałości o potrzeby dziecka oraz jego prawidłowy rozwój.

Ten idealistyczny obraz stosunków między rodzicami a dziećmi bywa często zakłócony przez egoizm, neurotyczną potrzebę odwetu i inne mało chwalebne cechy. Czy można temu zapobiec? Z pewnością tak, ale trzeba przede wszystkim kochać swoje dzieci choćby trochę bardziej od samego siebie.