Podstawą dobrego kontaktu między dziećmi a rodzicami rozwiedzionymi jest przede wszystkim dojrzałość i poczucie rodzicielskich obowiązków oraz odpowiednie postawy emocjonalne zarówno rodziców, jak i dzieci wobec siebie. Istnieją przecież pożytywne przykłady rozwiązań, chociaż niestety nie są one zbyt częste w naszym kręgu kulturowym. Niektórzy rozwiedzeni rodzice nie stwarzają sobie i dzieciom żadnych utrudnień we wzajemnych kontaktach, a nawet stosują odpowiednie zachęty dla ich pełnej i niczym nie ograniczonej realizacji.
Jest tak najczęściej wówczas, jeśli rozwiedzeni rodzice są rzeczywiście w pełni rozliczeni emocjonalnie z uprzedniego małżeństwa i wytworzyli nowy typ więzi o charakterze przyjacielskim, nawet jeśli ich bezpośrednie kontakty są bardzo poważnie ograniczone.
W atmosferze przychylności i życzliwości
dziecko może potraktować istniejącą sytuację jako normalną, a w każdym
razie jako jeden z wariantów powstających w życiu dorosłych ludzi.
Niekiedy, aby osiągnąć taki stan, trzeba po prostu czasu. Czas sprzyja
wygaszeniu emocji i podjęciu stosownych decyzji. Zachowanie dobrych, a
nawet jak najlepszych kontaktów z obojgiem rodziców leży niewątpliwie w
interesie dzieci.. bo pozwala uniknąć zaburzeń rozwojowych. Reszta jest
wówczas wyłącznie zagadnieniem organizacyjnym. Można przecież, przy
odrobinie dobrej woli, spokojnie decydować o tym, gdzie i z kim dziecko
spędzi wakacje, u kogo będzie na święta, z kim wyjedzie na wycieczkę. Przy odpowiednim ustawieniu tej sprawy zanikają także
problemy z alimentacją i wszystkimi świadczeniami dodatkowymiNie są to
już wtedy alimenty i świadczenia, ale po prostu ciąg dalszy wspólnej
wszechstronnej opieki i dbałości o potrzeby dziecka oraz jego
prawidłowy rozwój.
Ten idealistyczny obraz stosunków między rodzicami a dziećmi bywa często zakłócony przez egoizm, neurotyczną potrzebę odwetu i inne mało chwalebne cechy. Czy można temu zapobiec? Z pewnością tak, ale trzeba przede wszystkim kochać swoje dzieci choćby trochę bardziej od samego siebie.