Jest to również pozycja w budżecie wpływająca na stan
posiadania, aczkolwiek inne są tutaj reguły formalne i inny moralny
aspekt zagadnienia. Sąd, określając wysokość alimentów w ramach
orzeczenia o rozwodzie, kieruje się potrzebami materialnymi dziecka lub
dzieci, uwzględniając wysokość dochodów strony obciążonej obowiązkiem
alimentacyjnym. Wysokość kwoty alimentacyjnej jest więc zróżnicowana i
nie zawsze w pełni zabezpiecza potrzeby materialne dzieci, szczególnie
jeśli jest ich kilkoro, a dochody płacącego alimen
ty rodzica niskie.
Dodatkowe problemy powstają, gdy dochody te są
sztucznie zaniżane lub osoba zobowiązana do świadczeń alimentacyjnych
uchyla się od nich. W praktyce zazwyczaj dzieci pozostają przy matce, a
do płacenia alimentów zobowiązany zostaje ojciec. Od niego teraz
zależy, czy trudna emocjonalnie sytuacja, w jakiej się bez swej winy
znalazły, nie będzie dodatkowo, komplikowana trudnościami finansowymi.
Niestety, niektórzy nie poczuwają Się do tego, aby spełnić chociażby
minimum moralnych obowiązków względem dzieci. Temu ważnemu problemowi
społecznemu przeciwdziała się w rozmaity sposób, szczególnie poprzez
doskonalenie przepisów prawa. Złośliwe uchylanie się od świadczeń
alimentacyjnych jest przestępstwem i podlega karze. Istnieje specjalny
fundusz alimentacyjny, z którego mogą korzystać matki znajdujące się w
najtrudniejszej sytuacji. Wszystko to jednak nie zapewnia całkowitego
rozwiązania problemu, jeśli zabraknie dobrej woli.
Z drugiej strony zdarza się, że rozwiedziony mężczyzna wykorzystywany jest przez eksmałżonkę i matkę wspólnych dzieci. Różne bowiem tworzą się po rozwodzie układy. Mężczyzna zostaje nie tylko z dala od swoich dzieci, ale dodatkowo stwarza się mu rozmaite trudności w naturalnym ułożeniu kontaktów z nimi. Ponadto, bazując na przykład na jego poczuciu winy, wymusza się od niego tyle pieniędzy, ile tylko jest możliwe. Ten wariant układów tworzących się po rozwodzie jest mniej znany i rzadziej podnoszony w publicznych dyskusjach. Wszyscy wiedzą, że zdarzają się źli ojcowie zapominający o istnieniu własnych dzieci i unikający świadczeń materialnych na ich rzecz. Większość rozwiedzionych ojców płaci jednak solidnie, nierzadko wielokrotność kwoty zasądzonej. Płacą i milczą, bo głupio im publicznie przyznać się do tego, że stali się obiektem odwetu byłych małżonek.
Dzieci widują okazjonalnie, bo ciągle są jakieś przeszkody. Tracą z nimi kontakt emocjonalny, bo matka, która jest na co dzień, potrafi w dziecięcej głowie odpowiednio spreparować obraz ojca, szczególnie gdy związał się z inną kobietą. Alimenty stają się więc nie tylko naturalnym świadczeniem finansowym, ale poprzez ich dobrowolne zwiększanie próbą ,;kupienia" dziecięcego serca i łaskawości eksmałżonki. Jest to jedna z gier, jakie toczą się jeszcze przez wiele lat, po formalnym zakończeniu małżeństwa. Przeanalizujemy to zagadnienie dokładniej w daiszej części. Warto jednak w tym miejscu, dodać, że zgodnie z precedensowym orzeczeniem Sądu Najwyższego, wysokość kwoty alimentacyjnej nie pozostaje prostym proporcjonalnym udziałem przy każdym poziomie zarobków. Inaczej mówiąc, jeśli przy dochodach stosunkowo niskich wielkość zasądzonych świadczeń' alimentacyjnych może stanowić na przykład 1/3, to nie będzie tak w przypadku dochodów bardzo wysokich. Wysokie zarobki rozwńedzionego ojca nie stanowią o obowiązku równie wysokich świadczeń alimentacyjnych. Są one oczywiście zasądzone na wyższym poziomie, ale nie przekraczają kwoty niezbędnej do życia na poziomie średnim. Tak więc po rozwodzie od tego' dobrze lub nawet bardzo dobrze zarabiającego ojca zależy, czy chce, aby dzieci w pełni korzystały z jego wysokich dochodów. Bywa to źródłem nieporozumień, szczególnie jeśli była małżonka źle znosi porozwodowe sukcesy życiowe dawnego partnera.
Z psychologicznego punktu widzenia najważniejsze są jednak porozwodowe "świadczenia uczuciowe" wobec dzieci. Nie orzeka o takim obowiązku
żaden sąd. Rozwód małżonków nie jest, a w każdym razie nie powinien
nigdy być, rozwodem z dziećmi. Jeśli wszyscy, cała rodzina, ale
szczególnie małżonkowie pamiętają o tym, istnieje szansa dokonania
takich zmian w nowej społećznej sytuacji,