Proszę wybrać jedną z podkategorii.

adwokaci

radcy prawni

kancelarie adwokackie

Księgowość

Równowaga psychiczna mężczyzny po rozwodzie

Porównywanie bólu i cierpieńia, wszystkich rozterek duchowych, jakie niesie rozwód mężczyźnie i kobiecie, nie ma większego sensu, ponieważ są to przeżycia niewymierne. Nie jest przecież tak, że bardziej cierpi ten, kto glośniej płacze. Każde życie jest inne, każdy człowiek jest inny d każde małżeństwo jest inne. Zdarza się co prawda, że rozwodzący się małżonkowie próbują się przelicytować, rzucając na szalę swoje cierpienie. Bolesne przeżycia są udziałem każdej ze stron, bo przecież, poza bardzo nielicznymi wyjątkami, małżeństwo, jego zawarcie i rozwiązanie to dla wszystkich ludzi bardzo ważnę sprawy życiowe.

Mężczyzna również po rozwodzie ma swoje urazy psychiczne, i to zarówno wtedy, gdy uznana została wina żony, jak i wówczas, gdy on został uznany winnym. Trzeba także pamiętać, że orzeczenie winy przez sąd w sprawie rozwodowej jest konkluzją wynikającą z przesłanek; jakimi kieruje się prawo. Nie musi to wcale być jednoznaczne z rzeczywistą,' a tym bardziej subiektywnie odczuwaną winą. Statystycznie rzecz biorąc, mężczyźni częściej obciążani są winą za rozkład pożycia małżeńskiego. Ta statystyka daleka jest jednak od psychologicznej prawdy, szczególnie jeśli zastanowimy się nad przyczynami różnych „wykroczeń” zaistniałych w małżeństwach. Najłatwiej można to zobrazować ną przykładzie zdrady małżeńskiej. Zdradzająca kobieta czy mężczyzna czynią tak z różnych przyczyn, ale najczęściej dlatego, że w erotyce małżeńskiej powstał jakiś niedosyt. Później pozostaje już tylko fakt zdrady, na ogół bez szczególowych dociekań, czy zdradzony małżonek swoim zachowaniem nie przyczynił się do tego.

Odzyskiwanie równowagi psychicznej po rozwodzie na ogół, chociaż "z licznymi wyjątkami, występuje szybciej u mężczyzn. Zapewne dlatego, że mężczyźni przywykli od dzieciństwa możliwie szybko podnosić się z upadku, nie płakać, nie użalać .się nad sobą. Są to jednak twierdzenia względne, ponieważ istnieją i tacy, którzy nie potrafią się ponownie zorganizować.
Mimo wszelkich przemian w obyczajowości status społeczny mężczyzny rozwiedzionego jest gorszy od statusu mężczyzny żonatego i kawalera. Jest to jednak apozycja nieco lepsza niż rozwiedzionej kobiety. Wynika to z widu uwarunkowań, ale przede wszystkim z tego, że w tradycyjnej obyczajowości dotyczącej życia osobistegoi więcej wybacza się mężczyźnie niż kobiecie. Kobieta, które zdecydowałyby się związać swój los z mężczyzną rozwiedzionym, jest więcej niż mężczyzn decydujących się na ślub z kobietą rozwiedzioną. Z drugiej strony mężczyźni mniej obawiają ,się opinii publicznej, a to powoduje tendencję przeciwną. Opinia publiczna rzadziej jednak (poza wyraźnie uzasadnionymi przypadkami) przypisuje"jakąś ukrytą wadę rozwiedzionemu mężczyźnie niż kobiecie. Wszystko to powoduje, że funkcjonowanie społeczne, towarzyskie i erotyczne mężczyzny jest łatwiejsze niż jego byłej małżonki. Trzeba też zauważyć, że nieobecność dzieci, niewypełnianie bezpośredniej opieki nad nimi, ułatwia swobodne dysponowanie swoją osobą zarówno w domu, jak i poza nim.