Proszę wybrać jedną z podkategorii.

adwokaci

radcy prawni

kancelarie adwokackie

Księgowość

Mężczyzna rozwiedziony

O rozwodzie pozostają dwie rozwiedzione osoby — tą drugą jest mężczyzna, po którym wszyscy spodziewają się, że potrafi teraz dobrze poradzić sobie w życiu. Niestety, jest to tylko mit o mocnym, twardym mężczyźnie, który w każdych okolicznościach ma się lepiej niż słaba kobieta.

Stan psychiczny świeżo rozwiedzionego mężczyzny nie jest na ogół również godny pozazdroszczenia. Przede wszystkim pojawia się z całą ostrością problem odsunięcia od dzieci. Tak zwanych wyrodnych ojców jest niewielu, nawet jeśli rozwiedzione żony sądzą inaczej. Mężczyzna pokonuje ten próg z dużą trudnością i wcale nierzadko pozostaje w nim poczucie winy (właśnie ze względu na porzucenie dzieci, a nie żony) trwające nieraz do końca życia. W różnych popularnych publikacjach na temat rozwodu mało mówi się otym aspekcie męskich przeżyć. Może dlatego, że mężczyzna na ogół lepiej od kobiety ukrywa swoje emocje i w chwilach trudnych reaguje raczej agresją, a nie otwartymi przejawami bólu i żalu. Dlatego tak często rozwiedziony mężczyzna po ostatniej rozprawie idzie „na wódkę” lub „na dziwki”, szukając szybkiego sposobu rozładowania zalegających emocji. Te prymitywne metody rzadko przynoszą oczekiwany rezultat. Pozostaje uczucie pustki i osamotnienia, nawet jeśli wszystko było uprzednio przemyślane.

Podobnie jak jego była żona również zastanawiał się, jakie będzie to życie po rozwodzie. Także w tym przypadku rzeczywistość niekoniecznie musi potwierdzić wcześniejsze wyobrażenie. Wielu mężczyzn rzuca się w wir pracy zawodowej, wykazując szczególną aktywność, tym bardziej że na ogół sporo jest zaległości związanych z uprzednim zaabsorbowaniem sprawą rozwodową. Mężczyźni również mają dość często poczucie katastrofy życiowej przemieszane z poczuciem wyzwolenia z uciążliwej sytuacji, ale jest ono na ogół nieco inne niż u kobiet. Cechą osobowości wielu mężczyzn (zapewne uwarunkowaną kulturowo) jest aktywne,, a nawet agresywne przezwyciężanie trudności, dlatego mimo wszystko mniej u nich depresji, a więcej złości. Depresja była wcześniej, wtedy gdy nie udawało się przekonać żony swoimi argumentami lub przekształcić ją w kobietę swoich marzeń. Oczywiście te argumenty mogły być nie do przyjęcia, a ,ppóba, przekształcania partnerki pomysłem z góry skazanym na niepowodzenie.